Mhhroczny humor.... Strona: 59

Dodano: 2008-03-08 02:26

Dobre, nawet bardzo. :lol: :lol: :lol:

Nie wiem, czy to już było, nie wiedziałam...
http://www.youtube.com/watch?v=lhH6BZpRzzw&feature=related


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2008-03-09 17:43

Poranek.
W kuchni mąż z żoną piją kawę. Żona zwraca się do męża czułym głosem:
- Kochanie! Tylko nie zapomnij, że już wkrótce Dzień Kobiet.
Mąż krztusząc się kawą:
- Co???? Znowuuuuuu??????

Wchodzi dres do obuwniczego:
- Adidki najnowsze Pan mi obstaluje! Tylko kur... Miguniem!
Sprzedawca podaje mu jednego:
- Pan przymierzy!
Dres przymierza:
- Kuuu... ee kuuu do ch... ZA CIASNY gościu!!!
- Język Pan wyjmie!! Tak będzie lepiej...
- Yyy coo yy dochuaałaaa sieee wyguuuapaszzz... chułuuu wpeeełoddool chceeeesz??

8 marca. Inauguracja. Miedwiediew, trzymając rękę na Konstytucji wypowiada słowa przysięgi prezydenckiej. Tuż po wypowiedzeniu ostatnich słów w niebo wzlatują balony, zaczyna grać muzyka, a zza sceny wyskakuje Putin z ogromnym bukietem kwiatów i Szymon Majewski, krzycząc "Mamy cię!!!"

- Cześć! Moja żona jest w 18-tym tygodniu.
- A moja w 12-tym! Kogo chcesz bardziej - chłopca czy dziewczynkę?
- Chłopca.
- Dlaczego?
- Zawsze chciałem mieć samolot sterowany radiem....

Stwierdzono, że u dzieci, którym regularnie podawano preparaty zawierające wapń, tkanka kostna jest twardsza o około 70%. Wielokrotnie przeprowadzane pomiary wykazały, że pękają one dopiero pod naciskiem przekraczającym 970 N na centymetr kwadratowy.

W kwiaciarni:
- Poproszę bukiet z tych kwiatów.
- A te kwiaty to…?
- Dla dziewczyny.
- Ale one są sztuczne.
- Nie szkodzi, ona też jest z gumy.



Dodano: 2008-03-09 17:48

HOROSKOP NA MARZEC:

Pijawka (1 XI - 28 XI)
Urodziłaś się by czynić zło. Jesteś okrutna i bezwzględna. Nie znasz litości. Często masz wiatry i śmierdzi ci z buzi. Należysz do gotyckiej elity – potężnych piewców mroku. Marzec to dobry czas, by odwiedzić cmentarz albo dentystę.



Pająk (29 XI - 26 XII)
Drogi pająku, w marcu możesz mieć kłopoty żołądkowe. Zwróć uwagę kogo jesz i z kim. Druga rada – jeśli masz już partnera, zerwij z nim; jeśli go nie masz, pomóż innym zerwać. Wiele osób nie radzi sobie w tej materii, więc na pewno będziesz mógł się wykazać.



Komar (27 XII - 23 I)
Czujesz się czasem jak Harry Potter? No wiesz... taki wredny cwaniaczek, któremu wszystko uchodzi na sucho... Dam ci dobrą radę na marzec – zacznij udawać poczciwego Szarika, a wtedy ominie cię katastrofa. Połaś się trochę i pomerdaj ogonkiem. Będzie miło.



Ośmiornica (24 I - 20 II)
Czujesz, że ktoś cię wykorzystuje, ale nie wiesz kto... Każdy to robi. Przede wszystkim jednak strzeż się kobiety z brodą...




Szczur (21 II - 19 III)
W tym miesiącu przeżyjesz wiele nieciekawych przygód. Zakochasz się w nieatrakcyjnej osobie. Będziesz wyrozumiały i przemęczony. Nazbiera ci się dużo prania i urwie sznurówka w bucie.



Ćma (20 III - 16 IV)
Marzec to dobry miesiąc na zerwanie z nałogiem – obojętnie czy są nim papierosy, alkohol, czy niewinne narkotyki. W grę wchodzi również czesanie i mycie włosów, pranie, gotowanie, uśmiechanie się, używanie głupich zwrotów grzecznościowych. Powiedz „nie” wszelkim krępującym cię więzom. Poczuj destrukcyjną siłę natury!



Żaba (17 IV - 16 V)
Nadchodzą dla ciebie trudne chwile – kłopoty rodzinne. Nie będę zdradzał, co się za tym kryje, żeby nie psuć ci zabawy. W marcu twoje możliwości intelektualne spadną znacznie poniżej średniej krajowej; bardzo mi przykro. Na pocieszenie dodam, że i tak nikt z twoich znajomych tego nie zauważy.



Nietoperz (17 V - 13 VI)
W tym miesiącu nie będziesz chorować, więc przestań chodzić w tej paskudnej czapce. W ogóle będzie fajnie – koledzy zgłoszą cię do „Randki w ciemno”, najbardziej gotyckiego teleturnieju. Oczywiście nie zostaniesz wybrany – trudno się dziwić, kto by wybrał takiego brzydala.



Sowa (14 VI - 11 VII)
Masz już dość oglądania tych drwiących uśmieszków? Marzec to dobry czas na zmiany. Zapisz się na kurs spadochronowy i zacznij pić jabola. Takich twardzieli nam brakuje. Albo przynajmniej nastrosz włosy. Zrób cokolwiek...



Kruk (12 VII - 8 VIII)
Wiesz jak to jest... do każdego w końcu uśmiechnie się nieszczęście... W marcu będziesz mieć przerąbane. Wszyscy się na ciebie wypną i sam będziesz musiał sobie kupować piwo. Może czas zastanowić się nad sobą? Przefarbuj włosy – dowartościujesz się.



Kret (9 VIII - 5 IX)
Dziwisz się, dlaczego wszyscy cię szanują, mimo iż w głębi duszy jesteś niezłym draniem? A tak łatwo rozwikłać tę zagadkę... Oni udają tak jak ty. Nie ma już uczciwych ludzi na świecie; no... może w telewizji kilku by się znalazło. Ponarzekaj w ten sposób przynajmniej pięć minut dziennie, a z pewnością staniesz się pieprzonym, marudnym gotem. Powodzenia!



Żółw (6 IX - 3 X)
Pomyśl o jakiejś rozrywce – może pograj w domino. Właściwie do niczego się nie nadajesz... Gdybyś był trochę sprytniejszy, mógłbyś zaryzykować jakiś romans, ale wszyscy wiemy, że to dla ciebie zbyt skomplikowane; pozostaje telewizja i orzeszki.



Króliczek (4 X - 31 X)
Kochane króliczki, zainteresujcie się sobą nawzajem. Idzie wiosna, a z nią miłość i spora dawka ostrego seksu. W marcu zróbcie sobie małą przyjemność – odwiedźcie jakiś przytulny sklepik z zabawnymi akcesoriami. Porządne wybatożenie z pewnością przyniesie wam wiele radości.



Dodano: 2008-03-09 17:49

horoskop GOTH na marzec :

Pijawka (1 XI - 28 XI)
Urodziłaś się by czynić zło. Jesteś okrutna i bezwzględna. Nie znasz litości. Często masz wiatry i śmierdzi ci z buzi. Należysz do gotyckiej elity – potężnych piewców mroku. Marzec to dobry czas, by odwiedzić cmentarz albo dentystę.



Pająk (29 XI - 26 XII)
Drogi pająku, w marcu możesz mieć kłopoty żołądkowe. Zwróć uwagę kogo jesz i z kim. Druga rada – jeśli masz już partnera, zerwij z nim; jeśli go nie masz, pomóż innym zerwać. Wiele osób nie radzi sobie w tej materii, więc na pewno będziesz mógł się wykazać.



Komar (27 XII - 23 I)
Czujesz się czasem jak Harry Potter? No wiesz... taki wredny cwaniaczek, któremu wszystko uchodzi na sucho... Dam ci dobrą radę na marzec – zacznij udawać poczciwego Szarika, a wtedy ominie cię katastrofa. Połaś się trochę i pomerdaj ogonkiem. Będzie miło.



Ośmiornica (24 I - 20 II)
Czujesz, że ktoś cię wykorzystuje, ale nie wiesz kto... Każdy to robi. Przede wszystkim jednak strzeż się kobiety z brodą...




Szczur (21 II - 19 III)
W tym miesiącu przeżyjesz wiele nieciekawych przygód. Zakochasz się w nieatrakcyjnej osobie. Będziesz wyrozumiały i przemęczony. Nazbiera ci się dużo prania i urwie sznurówka w bucie.



Ćma (20 III - 16 IV)
Marzec to dobry miesiąc na zerwanie z nałogiem – obojętnie czy są nim papierosy, alkohol, czy niewinne narkotyki. W grę wchodzi również czesanie i mycie włosów, pranie, gotowanie, uśmiechanie się, używanie głupich zwrotów grzecznościowych. Powiedz „nie” wszelkim krępującym cię więzom. Poczuj destrukcyjną siłę natury!



Żaba (17 IV - 16 V)
Nadchodzą dla ciebie trudne chwile – kłopoty rodzinne. Nie będę zdradzał, co się za tym kryje, żeby nie psuć ci zabawy. W marcu twoje możliwości intelektualne spadną znacznie poniżej średniej krajowej; bardzo mi przykro. Na pocieszenie dodam, że i tak nikt z twoich znajomych tego nie zauważy.



Nietoperz (17 V - 13 VI)
W tym miesiącu nie będziesz chorować, więc przestań chodzić w tej paskudnej czapce. W ogóle będzie fajnie – koledzy zgłoszą cię do „Randki w ciemno”, najbardziej gotyckiego teleturnieju. Oczywiście nie zostaniesz wybrany – trudno się dziwić, kto by wybrał takiego brzydala.



Sowa (14 VI - 11 VII)
Masz już dość oglądania tych drwiących uśmieszków? Marzec to dobry czas na zmiany. Zapisz się na kurs spadochronowy i zacznij pić jabola. Takich twardzieli nam brakuje. Albo przynajmniej nastrosz włosy. Zrób cokolwiek...



Kruk (12 VII - 8 VIII)
Wiesz jak to jest... do każdego w końcu uśmiechnie się nieszczęście... W marcu będziesz mieć przerąbane. Wszyscy się na ciebie wypną i sam będziesz musiał sobie kupować piwo. Może czas zastanowić się nad sobą? Przefarbuj włosy – dowartościujesz się.



Kret (9 VIII - 5 IX)
Dziwisz się, dlaczego wszyscy cię szanują, mimo iż w głębi duszy jesteś niezłym draniem? A tak łatwo rozwikłać tę zagadkę... Oni udają tak jak ty. Nie ma już uczciwych ludzi na świecie; no... może w telewizji kilku by się znalazło. Ponarzekaj w ten sposób przynajmniej pięć minut dziennie, a z pewnością staniesz się pieprzonym, marudnym gotem. Powodzenia!



Żółw (6 IX - 3 X)
Pomyśl o jakiejś rozrywce – może pograj w domino. Właściwie do niczego się nie nadajesz... Gdybyś był trochę sprytniejszy, mógłbyś zaryzykować jakiś romans, ale wszyscy wiemy, że to dla ciebie zbyt skomplikowane; pozostaje telewizja i orzeszki.



Króliczek (4 X - 31 X)
Kochane króliczki, zainteresujcie się sobą nawzajem. Idzie wiosna, a z nią miłość i spora dawka ostrego seksu. W marcu zróbcie sobie małą przyjemność – odwiedźcie jakiś przytulny sklepik z zabawnymi akcesoriami. Porządne wybatożenie z pewnością przyniesie wam wiele radości.



Dodano: 2008-03-10 07:53

W autobusie kichnęła staruszka.
- Na zdrowie! - mówi obok stojący żołnierz.
- Dziękuję, młody człowieku. Jaki pan uprzejmy!
- Bo muszę! Za brak kultury kapral nas codziennie opierdala.

Rozmawia dwóch kumpli:
- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szczęśliwa?
- A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak mordę otworzy, dociera do niej, że nie ma się czego przyczepić.

Lata dziewięćdziesiąte. Z katastrofy rosyjskiego statku na dziką wyspę przypływa szalupą garstka uratowanych marynarzy. Z krzaków wypadają ludożercy, otaczają ich i oznajmiają, że zostaną wszyscy zjedzeni. Najstarszy stopniem bosman zaczyna negocjacje:
- Czy u was rewolucja była?
- Nie - odpowiada zaskoczony kacyk.
- A kolektywizacja? - drąży bosman.
- Nie - coraz bardziej niepewnym głosem mówi kacyk.
- A kult jednostki?
- Nieee!!!!
- A czyny społeczne w dzień urodzin Lenina? Też nie???
- Nie.
- No to skąd w was takie, kurwa, zezwierzęcenie?



Dodano: 2008-03-11 15:30

http://pl.youtube.com/watch?v=DMwetl4t2ng
:)



... Dodano: 2008-03-11 15:53

student
http://pl.youtube.com/watch?v=ZabQ5aitTjg&NR=1

student
http://pl.youtube.com/watch?v=0VPChQKDUYU&feature=related

dziekan
http://pl.youtube.com/watch?v=lFSBrcP7rg8&feature=related

sesja
http://pl.youtube.com/watch?v=ifIfzHQS_BU&feature=related


/AnotherNightmareAboutToComeTrue/LostInTime,OnTheEdgeOfSuffering/


Dodano: 2008-03-11 17:52

Wredny Prosiaczek

idzie wredny prosiaczek lasem i spotyka zajączka. jak się masz prosiaczku?? spytał zajączek. wyp...j kudłaty patafianie! zejdź mi z oczu! warknął prosiaczek. idac dalej natknął się na liska. witaj prosiaczku! jak leci??
spytał lisek. wydupiaj rudy popaprańcu! zejdź mi z oczu! warknął po raz drugi prosiaczek. chwilę później prosiaczek spotyka wróżkę. dzień dobry prosiaczku! wspaniały dzień nieprawdaż?? z uśmiechem spytała wróżka. won mi z oczu stara raszplo! odburknął prosiaczek. na to wróżka - no prosiaczku... mógłbyś być nieco milszy...
chciałabym spełnić twoje trzy życzenia. powiedz czego chcesz. po krótkim zastanowieniu prosiaczek wypowiada swoje życzenia. po pierwsze chciałbym żeby tu przed nami pojawił dół 3/3 m. po chwili faktycznie pojawił się dół. jakie jest twoje trzecie życzenie prosiaczku? spytała wróżka. ten rów ma wypełnić się gównem. wróżka skinęła różdżką i rzeczywiście rów wypełnił się po brzegi gównem. a trzecie życzenie? żryj to :!:
8O :lol:



Dodano: 2008-03-12 08:05

Taki trochę dowcip z mojej branży :)

http://www.dilbert.com/comics/dilbert/archive/dilbert-20080311.html


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-03-12 08:18

Lubelszczyzna. Kijany. Pomocnicza Jednostka Wojskowa. Niedaleko kantyny spotykają się dwaj żołnierze.
- Ej ty, leszczu, czemuś mi nie zastalutował?
- A ty, młocie, czemuś mi nie zastalutował?
- A kto ty jesteś?
- A ty?
- Jestem sierżantem!
- Ja też jestem sierżantem!
- Hmmm... A ile masz wzrostu?
- 180 cm!
- Ja też mam 180 cm! A ile ważysz?
- 80 kilo.
- I ja też 80 kilo. A...
W tym momencie indagowany salutuje i odchodzi. Pytacz go dogania:
- Słuchaj kolego, czemuś mi w końcu zasalutował pierwszy? Stopień mamy ten sam, wzrost też...
- Ale ty jesteś cięższy o jakieś 200 gram.
- Dlaczgo?!
- A bo na ciebie już dawno chuj*a położyłem.

30 stycznia 2008
- Ty, to co, rozsyłamy kolejny spam?
- Nie, lepiej nie. Za to można siedzieć, już były takie sprawy.
- Ale stary, tu są miliardy, tylko trzeba wysłać ofertę powiększenia penisa...
- Ale za to można iść siedzieć. Chyba, że trafimy w target.
- To znaczy?
- To znaczy wyślemy do tych, którzy faktycznie potrzebują...
- A skąd to będziesz wiedział?
- Spokojna głowa! Ma się te kontakty wysoko... Za niecały miesiąc ty też będziesz to wiedział!
22 lutego 2008
Komisja Europejska ogłosiła, że Polacy mają najmniejsze penisy w Europie...


Święty Mikołaj lezie przez komin do domu. Prezenty taszczy. Patrzy... a tu w łóżku goła dziewoja leży.
- Hmmm... – mruczy. – Wyrucha*ć? To już ‘święty’ nie będę. Nie wyrucha*ć? To się do komina nie zmieszczę. I tak źle, i tak niedobrze....



Dodano: 2008-03-12 11:12

Sklepik studencki :)

http://www.joemonster.org/art/8863/Wszystko-czego-potrzebuja-klienci


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-03-12 13:48

Klient odwiedzający fabrykę wyrobów z gumy jest oprowadzany przez Menedżera do spraw Marketingowych. Na początku przystanęli przy maszynie produkującej smoczki do butelek dla dzieci. Maszyna wydaje różne sycząco stukoczące dźwięki.
- Kiedy pojawia się syk, roztopiona guma jest wstrzykiwana do formy - tłumaczy sprzedawca - Dźwięk stuku to igła robiąca dziurkę na końcu smoczka.
Dalej przeszli do części fabryki gdzie produkowane są prezerwatywy. I ponownie przystanęli przy maszynie, która wydawała dźwięki: syk, syk, syk, syk, stuk; syk, syk, syk, syk, stuk; itd. co zwróciło uwagę gościa.
- Zaraz, chwileczkę - mówi klient - ja rozumiem czym jest ten: syk, ale co to za stukot, który pojawia się tak często?
- Aaaa... to tak samo jak w maszynie smoczków - odpowiada przewodnik - Ta maszyna robi dziurki w co czwartej prezerwatywie.
- Hmm.... to chyba nie jest zbyt dobre dla prezerwatyw?
- Tak ale jest bardzo dobre dla interesu ze smoczkami.

W sądzie:
- Po czym strona wnosi, że oskarżony się ukrywał?
- Miał w GG zawsze czerwone słoneczko.

- Tato! Tato! - wołają dzieci. - Możemy sprzedać trochę twoich butelek po wódce i piwie i kupić chleb?
- Jasne... Ech... - rozrzewnił się ojciec. - Co wy byście, dzieci, jadły gdyby nie ja...

Koło godziny 22 facetowi w centrum handlowym zachiało sie sikać. Więc poszedł i poproisł o klucz do męskiej, a sprzątaczka na to:
-Panie w męskiej posprzątane.
-Ale ja nie wytrzymam - odpowiedział facet.
-No a może by pan poszedł do damskiej? - spytała sprzątaczka.
-No ok tylko szybko- powiedział.
-Ale niech pan nie naciska czerwonego guzika - ostrzegła sprzątaczka.
-Ok, Ok - powtórzył facet i poszedł.
W toalecie zrobił to co trzeba i nacisnął niebieski guzik i nagle tajemniczy głos powiedział:
PODCIERANIE ZAKOŃCZONE
Później facet nacisnął zielony:
MYCIE ZAKOŃCZONE
Wahał się czy nacisnąć ten czerwony i w końcu pomyślał: raz kozie śmierć i nacisnął... Nagle słychać krzyk z damskiej toalety. Facet krzyczy, a głos się odzywa:
USUWANIE TAMPONU ZAKOŃCZONE



Dodano: 2008-03-12 19:26

http://halbot.haluze.sk/images/2005-08/1206_Speed_Limit.jpg
:D


Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić.


Dodano: 2008-03-13 15:34

Idzie ulicą pewien pan i zauważa gliny. Podchodzi do jednego z policjantów i się pyta:
- Przepraszam czy można powiedzieć do policjanta osioł?
- Oczywiście że nie, bo dostanie pan mandat za obrazę władzy
- Aha, a czy mogę do osła powiedzieć policjant?
- To pan może
- Aha, dziękuje panie policjancie

- Mamo... - mówi córka - ja idę na randkę z Piotrkiem.
- O Jezu! - krzyczy mama. - Ja znam tych chłopaków, od razu twarz ci pogładzi, później ramię a później i rękę do majteczek włoży. Jeżeli tak się stanie, to ja umrę.
- Nie bój się mamo, wszystko będzie dobrze!
Po dwóch godzinach przychodzi córka do domu i mówi:
- Wiesz mamo, jak mówiłaś, tak i było. Od razu twarz pogładził, potem ramię, a potem już patrzę - a on rękę do majteczek wkłada. To ja jemu pierwsza włożyłam, niech jego mama umiera, a ty żyj!

Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej uregulować należność.
- Ile się należy? - pyta.
- Nic. Był pan świetny!
- Co? Cała noc seksu z rewelacyjną dziewczyną i nic nie płacę?
- Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
Faceta zamurowało. Nie dosyć, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, wiec on też postanowił odwiedzić agencję. Też spędził fantastyczną noc z panienką, rano idzie do szefowej i pyta:
- Ile się należy?
- Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
- Dziękuję - mówi facet - Nie dosyć, że było fajnie, to jeszcze dostaje kasę.
- Ale wie pani, co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj dostał 200?
- Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dzisiaj tylko na kablówkę.



Dodano: 2008-03-13 21:31

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

http://www.break.com/index/death-metal-puppy.html


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2008-03-13 21:40

http://www.ebaumsworld.com/flash/play/735/


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-03-13 22:28

http://halbot.haluze.sk/?id=1218

@up dzięki, za linka dawno tego nie widziałem :)


Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić.


Dodano: 2008-03-14 07:27

http://img208.imageshack.us/img208/4067/mis017as9.jpg

Lord Viagra



Dodano: 2008-03-15 16:19


Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.


Dodano: 2008-03-15 17:16

....i znowu coś z kociej tematyki:


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-03-15 17:56

Chineczko, to jest po prostu bosskie, ale już ląduje tu trzeci chyba raz... :D co nie zmienia faktu, że miło jest raz jeszcze to obejrzeć... 8)

Wszedł klient do kwiaciarni i zamówił bukiet róż dla swojej ukochanej. Gdy kwiaciarz już kończył przygotowywanie kwiatów do sklepiku wpada zdyszany młody człowiek ostatnimi tchnieniami zamawiając tuzin róż.
- Przykro mi - odpowiada bukieciarz - ale to już ostatnie róże i tamten pan już je zamówił.
Młodzieniec zwrócił się z błaganiem do pierwszego klienta, aby ten odstąpił mu kwiaty.
- A co się stało ? -pyta zagadywany- Czyżby zapomniał pan kwiatów dla żony na rocznicę ślubu?
- Gorzej - wyznaje młodzian - usunąłem jej partycję z naszego twardego dysku.

Po przystanku MZK przy Al. Jerozolimskich młody mężczyzna trzymając za włosy swoją teściową ciąga ją ze złością po trotuarze to w tą, to w inną stronę. Jedna z osób oczekujących na tramwaj dość poruszona „obrazkiem” podnosi raban:
- Panie co pan wyprawiasz ? Przecież to ją boli – krzyczy.
- Nie boli – odpowiada mężczyzna – Umarła dwa dni temu.

- Kierowniczko kochana, daj sześcipaczek piwka.
- A może coś do piweczka?
- Tak. Flaszeczkę.

Młody tenor do Caruso:
- Widział to Mistrz?!
- ???
- Mój głos wypełnił całą operę!
- A i owszem, widzownia ustępowała mu nawet miejsca…

- Jasiu, jutro przychodzisz do szkoły z matką!
- Ale za co? Co ja zrobiłem?
- Nic, tylko ona jest tu dyrektorką i od miesiąca jej w pracy nie było!

Do baru wchodzi stały bywalec, świeża blizna zdobi czoło.
- Co się stało? Skąd to masz? - pytają koledzy
- A, to blizna po kuli.
- Jak to?
- Normalnie, szedł jakiś dziadek o kulach i mi przy******lił.

Tatuś bober miał farta - wyłowił w rzece taboret. Przywlókł zdobycz do domu. Rodzinę usadził przy stole. Akurat była niedziela, więc taboret jak znalazł na świąteczny obiad. Wszyscy zasiedli, serwetki na szyjach. Szykują się do konsumpcji. Wtem mały boberek piszczy cichuteńko:
- Tatusiu, a czy ja mogę nóżkę?



Dodano: 2008-03-15 20:48

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

A po emo makijażu w Braco nastał czas na inne emo gadżety
http://images33.fotosik.pl/178/179fd583d52f56ac.jpg


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2008-03-16 08:57

Narea napisał(a):
Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej uregulować należność.
- Ile się należy? - pyta.
- Nic. Był pan świetny!
- Co? Cała noc seksu z rewelacyjną dziewczyną i nic nie płacę?
- Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
Faceta zamurowało. Nie dosyć, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, wiec on też postanowił odwiedzić agencję. Też spędził fantastyczną noc z panienką, rano idzie do szefowej i pyta:
- Ile się należy?
- Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
- Dziękuję - mówi facet - Nie dosyć, że było fajnie, to jeszcze dostaje kasę.
- Ale wie pani, co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj dostał 200?
- Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dzisiaj tylko na kablówkę.


Narea - Zwinęło mnie ze śmiechu.
Nadaję tytuł perwery miesiąca! :)

A co do kociaka - to by był lekki masochizm przeglądać wątek humorzasty, 90 ileś stron
A dobre rzeczy zawsze warto przypominać.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-03-16 10:14

wiem wiem Kochana, więc z całą przyjemnością odświerzyłam sobie kociaka :lol: a za tytuł dziękuję bardzo :mrgreen:

Siedzi wędkarz nad rzeką. Podchodzi facet:
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... tak, jakieś 5 minut temu...
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.

- Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam
sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja
teściowa!
- I co? I co?
- I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.
- Co zrobiła? No co?
- A, no kulturalnie wzięła i zeszła.
- Na dwór?
- Nie, na zawał.

Zgwałcono zakonnicę. Po wszystkim ta strzepuje habbit i mówi:
- Nareszcie pożądnie i bez grzechu.

Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet
wtedy jak na niego wlezie po ciemku.



Dodano: 2008-03-16 12:04

[/url]



Odważni nie żyją długo, ale tchórzliwi nie żyją wcale..


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło